Jak tworzyć tańsze mieszanki dzikich gatunków roślin, żeby skutecznie wspierać populacje pszczół zapylających.

zapylacze (2)
Badanie amerykańskie

Wspieranie zapylaczy a dobór mieszanki.

Rosnące obawy związane ze stanem populacji dzikich owadów zapylających i pszczoły miodnej doprowadziły do wzmożonych wysiłków mających na celu zakładanie siedlisk z kwitnącymi gatunkami roślin. Mają one za zadanie wspierać występowanie pszczół i innych owadów zapylających (np. motyli, chrząszczy). Ma to szczególne znaczenie na terenach rolniczych gdzie pełnią one ważną rolę w produkcji żywności, tzn. odpowiadają za zapylanie roślin uprawnych i mogą mieć wpływ na wysokość zbieranych plonów. Wiodącą strategią wspierania zapylaczy na terenach rolniczych jest wysiewanie pasów kwietnych, czyli obsadzanie brzegów pól lub obszarów ugorowanych roślinami kwitnącymi w celu zapewnienia zapylaczom pożywienia przez cały sezon. Strategia ta jest promowana zarówno przez rząd USA jak i przez kraje europejskie poprzez udzielanie wsparcia finansowego. Pozostaje kluczowe pytanie: jakie gatunki roślin są „najlepsze”, jakie powinny być wybrane oraz w jakich proporcjach? Wybór tych gatunków musi być pewnego rodzaju kompromisem, między funkcjami ekosystemowymi pełnionymi przez te gatunki a ich kosztem, m.in. związanym z kosztem nasion i pielęgnacji itd. Obecnie dostępne mieszanki zostały opracowane głównie na podstawie wiedzy i doświadczenia ekspertów z zakresu uprawy tych gatunków. Jednak naukowcy i praktycy, w tym także rolnicy, wskazują na potrzebę całościowego podejścia w celu optymalizacji mieszanek nasion, także pod kątem kosztów.

pasy kwietne

Prof. Neal M. Williams (Uniwersytet Kalifornijski) i dr Eric V. Lonsdorf (Uniwersytet Minnesoty) opublikowali na łamach czasopisma Biological Conservation bardzo ważny artykuł dla wszystkich, którzy są związani z zarządzaniem zielenią miejską, krajobrazem rolniczym oraz dla właścicieli gruntów, którym zależy na wzbogacaniu różnorodności biologicznej. Autorzy w swoim badaniu zastosowali podejście analityczne, aby wybrać najlepsze mieszanki kwitnących gatunków roślin, które mogą stanowić źródło pokarmu (pyłek, nektar) dla dzikich gatunków pszczół przez cały sezon. Wszelkie przerwy w dostępności pożywienia mogły mieć negatywny wpływ na długość życia ich potomstwa. Przyjęli dwa cele, które powinny być osiągnięte przez zastosowanie różnych mieszanek nasion:

  1. jak największe bogactwo gatunkowe pszczół (kryterium bioróżnorodności),
  2. jak największą ilość owadów zapylających uprawy.

Opracowany model statystyczny był dość złożony i badał wiele zmiennych; zarówno jak dodawanie kolejnych gatunków roślin do mieszanki realizuje pojedyncze (powyższe) cele jak i obydwa na raz. Sprawdzana także była skuteczność mieszanek, w których kluczowe były koszty poszczególnych roślin. Dzięki analizie badacze określili mieszanki roślin wspierające różne cele przy różnych kosztach.

Dane dotyczące fenologii pszczół, na podstawie których opracowano ww. model pochodziły ze zbiorów danych zawierających 7 610 okazów zebranych na 16 monitorowanych siedliskach pobrane w 7 terminach pomiędzy marcem i sierpniem. Pszczoły były odławiane przez użycie czerpaka entomologicznego bezpośrednio z roślin i oznaczane razem z rośliną. Odłowionych zostało 155 gatunków należących do rodzaju Lasioglossum np. (pseudosmuklik) - 124 gatunki,  rodzaju Osmia sp. (murarka) - 2 gatunki, rodzaju Duforea sp. 9 gatunków, rodzaju Nomada sp. - 6 gatunków, rodzaju Hylaeus sp. - 2 gatunki. Osobniki pszczół do badań były zbierane na wysokościach od 0 do 500m n.p.m. w 21 hrabstwach północnej Kalifornii. Uzyskane dane stworzyły 2 348 zapisów interakcji roślina-pszczoła. W badaniu rozważano mieszanki kosztujące od 10 do 1 000USD (czyli ok. 3 700pln) w przeliczeniu na 0,40ha (1 akr) składające się maksymalnie z 14 roślin.

Dzięki zastosowanemu modelowi selekcji roślin udało się dobrać mieszankę, która wspierała 6 z 8 najważniejszych gatunków odpowiedzialnych za zapylanie jednocześnie ograniczając koszty do 80USD (ok. 300pln) na 0,40ha. Wsparcie 7 z 8 gatunków kosztowało już 370USD (ok. 1350pln). Wprawdzie mieszanka roślin za 80USD wykluczyła dwa gatunki trzmieli i jeden gatunek pseudosmuklika (dziki gatunek pszczoły z rodzaju Lasioglossum), ale dzięki takiej mieszance jest możliwe wspieranie przynajmniej części gatunków dzikich pszczół na znacząco większym obszarze. Taki wzrost wydajności może radykalnie zwiększyć zakres wdrażanych działań na rzecz tworzenia siedlisk dla owadów zapylających przy jednoczesnym usuwaniu barier finansowych w ich wykorzystaniu przez zarządców terenów, np. objętych ochroną przyrody.

Uzyskano także mieszanki nasion maksymalizujące bogactwo pszczół w ciągu sezonu, które pozwalały przyciągnąć około 85% gatunków pszczół 'obsługiwanych' przez pełny zestaw roślin jedynie za 50% kosztów. Badanie pozwoliło także stworzyć mieszankę, która wspierała ponad 96% gatunków pszczół w obu celach jednocześnie przy braku różnicy w kosztach.

Autorzy zaznaczają, że model pozwala na elastyczny wybór gatunków roślin, co przekłada się na szeroki wybór celów, które możemy osiągać. To ważne szczególnie dla rolników, którzy obawiają się wprowadzenia gatunków roślinnych mogących stanowić źródło pokarmu również dla szkodników swoich upraw.

 

zapylacze, pasy kwietne
zapylacze, pasy kwietne

Publikacja autorów pokazuje, że na podstawie posiadanych informacji dotyczących interakcji roślina-pszczoła i odpowiednio skalkulowanych metod statystycznych jesteśmy w stanie nie tylko wypracować odpowiednie i bezpieczne rozwiązania dla ochrony różnorodności biologicznej, np. dzikich gatunków pszczół, ale również możemy takie działania prowadzić na większą skalę, nie rujnując przy tym budżetów zarządców terenu.

Rolnicy, pszczelarze, zarządcy terenów dostrzegają bardzo duży potencjał we wspieraniu zapylania roślin/upraw rolniczych, a także potencjalne dodatkowe korzyści płynące z tworzenia siedlisk dla pszczół i innych zapylaczy. Obecnie istnieje ogromne zainteresowanie w całych Stanach Zjednoczonych oraz Unii Europejskiej tworzeniem siedlisk dla owadów zapylających. Decyzje rolników o tworzeniu tych siedlisk są podyktowane zazwyczaj ich doświadczeniem związanym z potencjalnymi korzyściami. W Polsce to zjawisko jest mniej popularne, lecz ma szanse dalszego rozwoju biorąc pod uwagę dopłaty rządowe do zazielenień. Sytuację pod względem wzbogacania różnorodności i zwiększania populacji zapylaczy znacząco poprawiłyby dopłaty do tzw. pasów kwietnych, które są obecnie rekomendowane przez UE.

Publikacja oryginalna dostępna jest tutaj: https://www.sciencedirect.com/science/article/abs/pii/S0006320717307498

Płatności za zazielenienie: https://www.gov.pl/web/rolnictwo/platnosc-za-zazielenienie2

Zdjęcia: Shutterstock.

Przewiń do góry