Naturalne zapylanie

zapylacze 4
zapylacze, pasy kwietne

Usługi ekosystemowe związane z zapylaniem roślin odgrywają kluczową rolę w rolnictwie. Zmniejszanie się liczby populacji pszczół miodnych wymaga poszukiwania alternatywnych rozwiązań dla zrównoważonego rolnictwa. Populacje dziko występujących gatunków pszczół samotnic mogą być rozwiązaniem tego problemu. Dlatego obecnie na całym świecie na coraz większą skalę wykorzystuje się w produkcji rolniczej zapylanie przez rodzime gatunki dzikich pszczół. Jednym z gatunków zdobywających uznanie wśród producentów, nie tylko upraw jabłoni, ale również upraw krzewów jagodowych jest murarka ogrodowa (Osmia rufa; fot.).

18 gatunków zapylaczy z rodzaju Rodzaj murarka (Osmia sp.) liczy w Polsce 18 gatunków pszczół. lch nazwa wzięła się od zdolności zakładania gniazd przez murowanie pojedynczych gniazd przez zmieszanie ziemi (np. 9liny, piasku) z ich własną śliną, Murarka ogrodowa to jeden z gatunków pszczół samotnic, dzikich pszczół z rodziny miesiarkowatych (Megachilidae). Jest jednym z najpospolitszych gatunków pszczół w okresie wiosennym. Gatunek ten należy do pszczół średnich rozmiarów tzn. wymiarami zbliżonych do pszczoły miodnej. Długość ciała samic to ok. 10-12 mm, a samców ok. B-10 mm. Ubarwienie zazwyczaj rdzawe. Murarki rozpoczynają swój cykl życiowy wczesną wiosną, od pierwszych dni kwietnia (lub wcześniej w zależności od panujących temperatur) do końca czerwca. Pierwsze wygryzają się z kokonów samce, ale ich aktywność jest ograniczona do ok.3 tygodni. Po nich po ok. 2 tygodniach pojawiają się samice i następuje kopulacja. Samice po kopulacji przystępują do budowy gniazda, zbierania pokarmu (nektaru i pyłku), a następnie do składania jaj. Samce po reprodukcji giną, samice zakładają gniazda w różnych naturalnych miejscach, m.in. w spróchniałych drzewach, pustych łodygach roślin (np. gatunków roślin z rodziny baldaszkowatych) i miejscach pochodzenia antropogenicznego, np. w słupach, otworach w cegłach, kanałach w dachówkach ceramicznych. Gniazda mają charakter liniowy, tzn. samice składają pokarm od końca kanału i do otworu wejściowego. Każda pojedyncza komórka w tunelu gniazdowym składa się z porcji pokarmu (pyłku) i jaja, a podzielone są przegrodami ze śliny zmieszanej z podłożem. Samica, aby wypełnić jedną komórkę pyłkiem (ok.200 mg pyłku) musi wykonać ok. 30-40 lotów roboczych, co przekłada się na wizytę (zapylenie) kilku tysięcy kwiatów. W jednym kanale gniazdowym (np. rurce łodygi rośliny) murarka buduje od 2 do 1 5 komórek. Po zakończeniu wypełniania ostatniej komórki w tunelu gniazdowym zabezpiecza wejście do niego grubszą zatyczką, zbudowaną ze śliny i podłoża, zabezpieczającą tym samym potomstwo przed potencjalnymi wrogami. W gniazdach ze złożonych jaj po koło siedmiu dniach wylęgają się pierwsze larwy, odżywiające się zapasem pokarmu zebranym przez samicę. Zimowanie odbywa się w stadium dorosłym (tzw. imago). Wiosną wylatują i powtarzają swój jednoroczny cykl życiowy.

Kanadyjskie i amerykańskie doświadczenia

W Quebec w kanadzie gatunki pszczół z rodzaju murarka są efektywnymi zapylaczami, np. w uprawie truskawki. Wyłożone wiosną kokony na plantacji pozwalają nie tylko poprawić wzrost owoców lecz także zwiększyć wielkość plonu, nawet o 34% w stosunku do poletek truskawki, gdzie murarka nie była wprowadzona. Z kolei inne badania, m.in. z Wirginii w Stanach Zjednoczonych wskazują, że inne dzikie gatunki pszczół z rodzaju pseudosmuklik (Lasioglossu m sp. i AugochlorelIa sp.) również znacząco potrafią zwiększać plon w uprawach truskawki.

Autorzy takich badań, wskazują również, że ważnym z punktu widzenia plantatora jest to, że raz umieszczone kokony w domkach z rurek bambusa nie tylko pomagają w zapyleniu uprawy truskawki w roku ich wyłożenia, lecz także efekt jest widoczny w kolejnych latach przez zwiększenie liczebności naturalnie występujących populacji murarek przy jednoczesnym zapewnieniu większej liczby potencjalnych miejsc do gniazdowania przez założenie domków.

Uwaga na dobór zapylaczy dla borówki

Badania przeprowadzone w stanie Maine, który jest największym producentem owoców borówki wysokiej w Stanach Zjednoczonych, weryfikowały wykorzystanie w zapylaniu roślin borówki kilku grup owadów zapylających, pszczoły miodnej, komercyjnie dostępnych trzmieli (Bombus impatlens) i dzikich gatunków pszczół. Trzmiele i pszczoła miodna pozytywnie wpływały na zawiązywanie się owoców i na plon, natomiast dzikie gatunki pszczół w nieznaczący sposób wpływały na zapylanie krzewów borówki. Badania te pokazały, że zapewnianie kolonii pszczoły miodnej może skutkować obniżeniem plonu niemalże o 30%. Autorzy tych badań zaznaczają, że gdyby w danej uprawie borówki nie byłoby dzikich gatunków pszczół lub ich populacje byłyby znacząco obniżone, np. z powody zasobów pokarmowych m.in. kwitnących roślin zielnych, drzew i krzewów, to spadek plonu mógłby być jeszcze większy. Ważnym aspektem w wielkoobszarowych uprawach  borówki czy innych uprawach jagodowych jest to, że zagęszczenie w występowaniu pszczoły miodnej możemy regulować (odpowiednia liczba uli ustawiona w różnych miejscach plantacji), a do tego pszczoła miodna poszukuje pokarmu poszukuje pokarmu na dalszych dystansach aniżeli dzikie gatunki pszczół, których zasięg, w zależności od gatunku i potencjalnych barier fizycznych, zazwyczaj wynosi maksymalnie kilkaset metrów, a w przypadku pszczoły miodnej dystans ten może być kilka razy większy. Doniesienia wskazują, że w przypadku pszczół z rodzaju murarka jest to odległość do maksymalnie 300m od gniazda, ale to tylko w warunkach braku przeszkód fizycznych (np. zadrzewień, lasu). Dla plantatora, np. truskawki, borówki oznacza to, że odpowiednio zaplanowane wprowadzenie kokonów w hotelach czy nawet samych hoteli, pozwoli znacząco wpłynąć na zapylenie uprawianych roślin bez obawy, że w okresie kwitnienia rośliny uprawnej mogą być inne w pobliżu roślin bardziej atrakcyjnych, wpływając przy tym negatywnie na opłacalność produkcji. Niemniej warunki panujące w danym sezonie wegetacyjnym tez mogą wpływać na aktywność pszczół, szczególnie pszczoły miodnej, której największą aktywność notuje się przy ok. 20°C. natomiast w przypadku trzmieli, dostępnych komercyjnie lub naturalnie występujących gatunków, aktywność notuje się nawet w temperaturach poniżej 15°C, dodatkowo ze względu na budowę ciała, trzmiele mogą być aktywne nawet w lekkim deszczu.

Z kolei inne badania z Vermont w Stanach Zjednoczonych, służące określeniu wpływu dzikich pszczół na jakość i ilość plonu upraw borówki w krajobrazie o niskiej intensywności upraw rolniczych, wykazały wzrost plonowania o niemalże 92%, wzrost średniej masy pojedynczego owocu o 12% i wzrost liczby owoców o 12%. Dla jednej z farm będącej w doświadczeniach produkcja owoców wzrosła o 36%, co przełożyło się na wzrost produkcji wyrażony w dolarach amerykańskich rzędu 137 000 USD. Dlatego tak ważne jest, aby stara c się chronić dziko występujące gatunki pszczół na terenie gospodarstwa przy jednoczesnym korzystaniu z komercyjnie dostępnych owadów zapylających, gdy taka konieczność istnieje. Natomiast jak pokazują powyższe badania wpływ dzikich gatunków pszczół może być bardzo zróżnicowany, nie tylko ze względu na specyfikę uprawianej rośliny, ale przede wszystkim na warunki środowisko panujące w danym gospodarstwie. Przez środowiskowe dla owadów zapylających, nie tylko dzikich pszczół, lecz także innych owadów będących również dzikimi zapylaczami, m.in. chrząszczy, motyli, mrówek, much, jest dostępność bazy pokarmowej, zarówno kwitnących roślin zielnych, jak i kwitnących gatunków drzew i krzewów oraz potencjalnych siedlisk.

Opcje w praktyce

W przypadku gospodarstwa, w którym jest problem z zapylaniem roślin jagodowych na plantacji, plantator ma 3 wyjścia. Po pierwsze skontaktować się z profesjonalną firmą zajmującą się doradztwem i dystrybucją komercyjnie dostępnych owadów zapylających, np. trzmieli i/lub murarek. Rozwiązanie do zaakceptowania, ale ekonomicznie osłabiające kondycję gospodarstwa, szczególnie że przy stosowaniu komercyjnych owadów należy liczyć się z tym, że musimy zapewniać je każdego sezonu wegetacyjnego. Po drugie należy się starać, aby zapewnić zasoby pokarmowe w postaci kwitnących roślin mogących stanowić pożywienie dla poszczególnych grup dzikich pszczół, najlepiej przez cały sezon wegetacyjny. Niestety to wymaga wiedzy eksperckiej, a jednocześnie czasu na zmiany w krajobrazie. Trzecią możliwością jest przygotowanie niewielkich hoteli z rurek np. bambusowych z niewielkim zadaszeniem dla ochrony przed deszczem i rozmieszczenie ich równomiernie na ternie plantacji.

Pszczoły murarki występują w większości miejsc krajobrazu, szczególnie tam, gdzie znajdują się zasoby pokarmowe, np. kwitnące drzewa/krzewy owocowe. Natomiast nie widać ich znaczącego wpływu na zapylanie plantacji, ponieważ mają mało miejsc do zakładania gniazd. Hotele zbudowane przez nas mają za zadanie im to umożliwić. Każdy z hoteli powinien być tak ustawiony, aby wyloty z rurek znajdowały się od strony słońca. Ważne jest, aby tunele były ogrzewane od rana i wieczorem. Z tego względu tunele z wylotem (rurki bambusowe) powinny być skierowane na południowy-wschód, południe lub południowy-zachód. Możemy też zakupić gotowe hotele dla murarek. Będzie to jednorazowy koszt stanowiący tylko część ceny kupowanych co roku komercyjnych owadów zapylających. Jednocześnie będziemy korzystać z murarek naturalnie występujących na terenie gospodarstwa, które są przystosowane do panujących warunków. W przypadku dużej ilości ptaków znajdujących się na terenie plantacji, aby wloty były zabezpieczone siatką. Poza samymi hotelami możemy kupić kokony murarek, przechować je w odpowiednich warunkach (chłodne miejsca o odpowiedniej wilgotności) i następnie wyłożyć w pobliżu hotelu tak, aby po wygryzieniu z kokonu mogły go zasiedlić. Kokony możemy umieścić w niewielkich kartonowych pudełkach z otworami dla wylatujących pszczół. Zapewnią one ochronę i jednocześnie będą utrzymywać odpowiednie warunki (np. wilgotność). Jeśli zdecydujemy się na użycie kokonów to w procesie planowania ich liczby należy mieć na uwadze, że na 100 kokonów ok. 30-50 będą stanowić samice po wygryzieniu się dorosłych pszczół, dlatego kokonów powinno być kilka razy więcej. Na 1ha sadu jabłoniowego potrzeba ok. 600 samic, a na plantacji czarnej porzeczki będzie to ok. 1000 samic.

Wykorzystanie murarek czy innych pospolicie występujących dzikich gatunków pszczół już staje się częstą praktyką w gospodarstwach sadowniczych. Z jednej strony zapewniają one odpowiednią jakość owoców i plan upraw, a z drugiej są bezcennym działaniem rolników w skali globalnej dla ochrony różnorodności fauny i flory w dobie zmian klimatu na Ziemi.

Autor: dr inż. Marcin Grabowski. "Truskawka, malina, jagody", 2/2021

zapylacze 1
zapylacze (2)
Przewiń do góry